Atrakcji moc podczas ferii ciąg dalszy...
W filiach bibliotecznych w Chwaliszewie i Sipiorach podczas ferii zimowych dzieci mogły uczestniczyć w różnego rodzaju imprezach i spotkaniach
, które proponowały im bibliotekarki Barbara Wojciechowska i Beata Partyka.
Podczas zimowych wakacji odbyło się wiele konkursów literacki, sportowych i plastycznych. Największym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty robienia masła z mleka koziego – zajęcia miały miejsce w filii bibliotecznej w Sipiorach przy współpracy Szkoły.
Podczas zimowych wakacji odbyło się wiele konkursów literacki, sportowych i plastycznych. Największym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty robienia masła z mleka koziego – zajęcia miały miejsce w filii bibliotecznej w Sipiorach przy współpracy Szkoły Podstawowej w Sipiorach.
Ponadto w Gminnym Centrum Kultury i Biblioteki w Kcyni odbyły się kolejne zajęcia w ramach zimowych ferii. Tym razem dzieci mogły poznać dźwięki nietypowych instrumentów. Pani instruktorka zaprezentowała różne dziwne instrumenty, które wydawały dźwięki przypominające odgłosy zwierząt. Było słychać syczenie węża grzechotnika, stukanie dzięcioła, uderzenia kopyt biegnącego konia i ryk tygrysa.
Dzieciaki poprzez obcowanie z instrumentami znanymi tylko z afrykańskich filmów mogły samodzielnie wytwarzać dźwięki. Grzechotki, różnego rodzaju piszczałki, tarki nie przebiły zainteresowania afrykańskimi bębnami. Wystukiwanie rytmów przypadło do gustów najmłodszych uczestników warsztatów bębniarskich.
Gminne Centrum Kultury i Biblioteki w Kcyni zakończyły zajęcia feryjne. Jedną z ostatnich atrakcji przeznaczonych dla dzieci i młodzieży był wyjazd do kina i na basen w Wągrowcu. Dzieciaki obejrzały „Pingwiny z Madagaskaru” w wersji 3D i spędziły przedpołudnie w parku wodnym. Mimo, iż były to jedyne odpłatne zajęcia, to cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. Czas zimowego odpoczynku w formie zorganizowanej był czasem, gdzie dzieci aktywnie włączyły się w proponowane zajęcia. Zajęcia bezpłatne i ciekawe nie zawsze przyciągnęły dużą ilość dzieci, czyżby proponowana forma odpoczynku przegrywała walkę z grami komputerowymi?